poniedziałek, 6 maja 2013

Wykład prof. dr hab. Andrzeja Nowaka: Stalin zdobywa Polskę (1939-1945)


Ostatnio znalazłem w Internecie bardzo interesujący wykład prof. dr hab. Andrzeja Nowaka, którego fragment przytaczam poniżej, a całość znajduje się w linku poniżej tekstu.

"… w czasie wielkich manewrów "Zapad 2009". Te wielkie manewry, największe od czasu 1991 roku, w momencie kiedy Władimir Putin był witany jak król, cesarz imperator na polskiej ziemi na Weterplatte, kiedy minister Sikorski pisał w Gazecie Wyborczej, że Rosja nigdy tak nie hołdowała demokracji i prawom człowieka jak właśnie za Władimira Putina, to był artykuł z 29 sieprpnia z 2009 roku, 1 września 2009 roku premier Putin był na polskiej ziemi, a bodajże w pierwszej dekadzie września, a w kążdym razie, no tak, na pewno w pierwszej połowie września odywały się wielkie manewry Zapad. Manewry, w ktróych, ponieważ one przekraczały liczbę 13 tysięcy żołnierzy, brali udział obserwatorzy z krajów NATO, bo takie są wymogi, więc był również obserwator polski, specjalnie zaproszony. Proszę sobie wyobrazić co ćwiczyła armia rosyjska? Desant na Polskę i taktyczne uderzenie nuklearne na Warszawę. Taktyczne uderzenie nuklearne na Warszawę! Wtedy kiedy gazety polskie zanosiły się po prostu od entuzjazmu dla zbliżenia polsko-rosyjskiego. To nie była przypadkowa gra scenariuszowa wojskowa. To było pokazanie warunków na kórych odbywa się porozumienie z Rosją Putina. Proszę bardzo możecie mówić o wspaniałym zbliżeniu, o porozumieniu, o zgodzie, o prawach człowieka, i demokracji, które nigdy nie miały się lepiej w Rosji, ale ja będę jednocześnie ćwiczył atak nuklearny na Warszawę i wy to musicie przełknąć. Musicie to przemilczeć. Słyszeliście państwo o tym?..."
Prof. dr hab. Andrzej Nowak. Wykład: Polska - Rosja i trudne sąsiedztwo.

Stalin zdobywa Polskę (1939-1945)


To było w 2009 roku, a teraz (niektóre artykuły wraz z linkami znalezione w Internecie):
Rosja i Białoruś przygotowują się do manewrów wojskowych. Ich scenariusz przewiduje atak jądrowy na Warszawę.
"Zachód 2013" - pod takim kryptonimem połączone wojska Federacji Rosyjskiej i Białorusi na jesieni będą prowadzić manewry, tuż przy polskiej granicy. W ćwiczeniach wezmą udział zarówno wojska lądowe, powietrzne, jak i marynarka wojenna. Z lakonicznego ogłoszenia ministra obrony Rosji można wywnioskować, że scenariusz przewiduje obronę terytorium Białorusi w reakcji na rozmieszczenie w "krajach sąsiednich" elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej. Pod pojęciem "kraje sąsiednie" Rosjanie i Białorusini mają oczywiście na myśli Polskę. Jednym z najbardziej kontrowersyjnych ćwiczeń jakie przewiduje scenariusz manewrów będzie prewencyjne bombardowanie Warszawy z użyciem bomb jądrowych.
Rosjanie ćwiczą bombardowanie Warszawy

Manewry Zapad 2013: Rosja i Białoruś przećwiczy prewencyjny atak jądrowy na Warszawę. A NATO?

Już na jesieni poczujemy się jak w czasach zimnej wojny. Wojska NATO będą w Polsce ćwiczyć scenariusz obrony Estonii, a Rosja i Białoruś odpierać atak z terytorium Polski: blisko polskiej granicy przećwiczą wariant prewencyjnego ataku jądrowego na Warszawę.
Od początku roku rośnie napięcie pomiędzy Rosją i NATO. Sojusz przygotowuje się do organizacji manewrów Steadfast Jazz 2013, które odbędą się na terytorium Polski, Litwy i Łotwy, z kolei Rosjanie i Białorusini przymierzają się do ćwiczeń „Zapad 2013″. Jednocześnie Moskwa i Mińsk chętnie sięgają po militarną retorykę. – My nikomu nie zamierzamy grozić. My nie traktujemy żadnego państwa jako swojego przeciwnika. Działamy otwarcie i konsekwentnie, stawiając akcent na kolektywną obronę. Chodzi o zdolność do obrony, można by rzec, wspólnej armii Białorusi i Rosji oraz regionalnego zgrupowania wojsk na odcinku zachodnim – tłumaczył specyfikę manewrów Aleksander Łukaszenka, prezydent Białorusi.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz